Najlepsze dowcipy w sieci

Najlepszy humor dla Ciebie - Strona 1

 >>dalej

W Sztokholmie Polak pobił przechodnia. Zatrzymany przez policję, tłumaczy, że to odwet za potop szwedzki.
- Ale przecież to było tak dawno...? - dziwi się policjant.
- Lecz ja dowiedziałem się o tym dopiero dzisiaj!

- Jak leci?
- Super,tylko palce mnie strasznie bolÄ….
- A co się stało?
- Wczoraj na czacie mieliśmy imprezę i całą noc śpiewaliśmy.

W szkole:
- Jasiu, czemu napisałeś kura przez "ó"?
- No bo wymienia siÄ™ na kogut.

Dlaczego faceci lubiÄ… mÄ…dre kobiety?
- Przeciwieństwa się przyciągają.

Wiecie, jak zaczynajš się przepisy w szkockiej książce kucharkiej?
- Pożycz od sąsiada pół kilo mąki...

Żona do męża:
- Śniło mi się, że stałam na środku
ulicy ubrana tylko w sznur pereł.
- Rety, ale musiałaś się wstydzić.
- Jeszcze jak!Bo te perły były sztuczne.

Pewien mężczyzna zatrzymał się kiedyś na nocleg w niewielkim hotelu i poprosił w recepcji, by obudzono go o szóstej. Rankiem usłyszał pukanie do drzwi i głos recepcjonisty:
- Już szósta! Proszę wstawać!
W chwilę później usłyszał pukanie do następnych drzwi i głos budzącego.
- Proszę wstawać, kwadrans po siódmej... Już piąta dwadzieścia!... Proszę się obudzić - szósta czterdzieści pięć!

W XVI wieku uprawiano wiele roślin, których jeszcze nie znano.

Dlaczego ostatnio ludzie w WÄ…chocku chodzÄ… w maskach przeciwgazowych?
- Sołtys suszy bieliznę...

Nauczycielka pyta ucznia:
- Krzysiu, dlaczego dzisiaj w szkole nie ma Jasia?
- Bo jest w szpitalu.
- Co się stało?
- Wczoraj w piwnicy jego dziadka znaleźliśmy bombę z drugiej wojny. Założyliśmy się kto ją rozbroi i ja przegrałem...

Wchodzi lekarz na salę chorych i lekko zakłopotany mówi do pacjenta:
- Mam dla pana dwie wiadomości dobrą i złą, od której zacząć?
Pacjent na to, że oczywiście od złej.
- Przez pomyłkę zamiast chorej obcięliśmy panu zdrową nogę.
- A ta dobra wiadomość? - pyta pacjent
- Tą chorą nogę da się wyleczyć.

Polska delegacja pojechała do Maroka. Pod koniec wizyty odbył się bankiet dla uczczenia gości. Podczas toastów jeden z marokańskich ministrów wstał i oświadczył, że studiował w Polsce, kocha ten kraj i chciałby wznieść tradycyjny polski toast, jaki pamięta z czasów studenckich, po czym wykrzyknął:
- "Ribka lubi płiwać. Pij, pieprzony Beduinie!"

Dlaczego w WÄ…chocku wszyscy chodzÄ… w kaskach?
- Bo urwał się sznur w dzwonnicy i kościelny rzuca kamieniami.

Nauczycielskie teksty:
- Nadajesz się do rozwiązywania sznurowadeł, a nie zadań z matematyki.

Przychodzi ceper do górala i mówi:
- Góralu powiedzcie: chrząszcz brzmi w trzcinie.
- Eee, cobyk nie pedzioł: chrobok burcy w trowie.

Do autobusu wsiada chłopak i zajmuje miejsce obok pewnej staruszki. Po chwili staruszka zaczepia chłopaka:
- Przepraszam bardzo, czy Pan aby nie jest Chińczykiem?
- Nie proszę pani, ja jestem Polakiem - odpowiada zdziwiony chłopak.
- Ale Pana matka to na pewno Chinka.
- Nie proszÄ™ pani, moja mama jest PolkÄ….
- A Pana ojciec? On na proc. jest Chińczykiem.
- Nie, mój tata też jest Polakiem.
- Eeee tam! Ale Pan to na pewno Chińczyk.
Chłopak miał już dosyć namolnej staruszki więc odpowiedział:
- Niech już Pani będzie - jestem Chińczykiem.
Na to staruszka wykrzyknęła z radością w głosie:
- Patrzcie ludzie - Chińczyk, a wcale niepodobny!!!!


 
 
 

Dobry żart, tynfa wart.

Dowcip to powiedzenie zawierające treść komiczną, pobudzające do śmiechu, anegdota, żart, krótka forma humorystyczna, służąca rozśmieszeniu słuchacza. Naukowo to ogólnie mówiąc po wysłuchaniu czy przeczytaniu dowcipu, słuchacz, w którego świadomości zachodzi proces intelektualno-uczuciowy percepcji tego dowcipu, otrzymuje bodziec, wywołujący reakcję fizjologiczną - śmiech...

Człowiek dowcipny, jest zdolny do spostrzegania, wychwytywania śmiesznych cech, stron, zjawisk, zdarzeń i ludzi oraz przedstawiania ich w zabawny sposób. Ciężki dowcip to dowcip niezręczny, który właściwie nie jest dowcipem, z którego trudno się śmiać a raczej wprowadzający zażenowanie w towarzystwie.

Słowotwórstwo, to obszerna lingwistycznie kategoria która może przejawiać się w dwóch zabiegach: albo przez łączenie dwóch wyrazów, tworząc nowe słowo, lub zastosowanie dekompozycji wyrazu. Żarty te bazują na odstępstwu od normy, ale zarazem są - logicznie rozumując - sensowne, umotywowane, ale po prostu nie pasują, np. "dżentelmenażeria", "olimpijaństwo", "Odyseusz - król Itaki i owaki", "uczę-szczać", "umie-szczać".


 
 

Nigdzie nie znajdziesz tyle humoru - Dowcipy, SMS-y, Åšmieszne obrazki.
programy biurowe | programy różne | programy DTP i graficzne | zasilacze | modemy analogowe | Pamięci OEM | rtv | Styropian, wełna mineralna Styropian, wełna mineralna Styropian, wełna mineral | Masz problem podatkowy? Kraków Biuro Rachunkowe VAT Katarzyna Sadurska! | Nie wiesz jak napisać skarga sąd administracyjny ? Zdaj się na Biurovat! | place zabaw więcej | depilacja laserowa | zobacz budowa domów | sklep medyczny | zobacz druk